11 października 2015

1o1. Huh, inżynierę

Jak zwykle jestem na czasie na własnym blogu! Od ostatniego posta minęło dziewięć miesięcy - zdążyłabym dziecko urodzić :D Ale zamiast dziecka, obroniłam pracę inżynierską i chwilowo jestem...no właśnie, gdzie jestem? Pracuję dalej tam, gdzie pracowałam, tylko awansowałam. I yolo, bo gram i nie skończę teraz tej produktywnej notki. Peace&love, Joy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz