Powinnam iść spać! Jutro, po dwóch tygodniach laby, trzeba wstać na siódmą (o zgrozo!). Czwartki i poniedziałki na siódmą, co niestety przyprawiło o nowy konflikt w domu. Tak, mamo, kazałam im mi wpieprzyć na siódmą, żebyś musiała wcześniej wstać! Na szczęście poćwiczyłam zena i mi przyszło, a poza tym troll się potem pojawił, więc automatycznie humor poszedł do góry.
Dłużył mi się dzień niesamowicie, rano z nudów robiłam porządek w papierach, gdzie odnalazłam list od Ems i postanowiłam jej przepisać swoją odpowiedź w mejlu, aktualizując to, co się dzieje teraz. Czyli nie najlepiej, ale Domi stara się wziąć w garść.
Ciekawostka.
Jak długo Domi wytrzyma? :)
Notka nie była planowana, ale znalazłam fajnego bloga, z resztą przez wizaż, którego czytać nie powinnam, bo troll mi nie pozwolił, ale okey. Prowadzi go para, która od niedawna jest razem, dzieli ich troszkę kilometrów, więc prócz skype, telefonów i widzenia się, co tydzień, dwa, jak czas pozwoli -piszą. Dwa punkty widzenia, jego i jej, różne tematy. Od zbliżenia fizycznego, po pierwsze spotkania z rodziną partnera. Plus,co mi się bardzo spodobało -lista rzeczy do zrobienia. Muszę to zrobić. I może w końcu zrobię coś dla siebie i będę odhaczać następne cele. Zobaczymy, czy się uda :D Ich 26. punkt bardzo mi się spodobał -spłodzić syna w samochodzie.
Tak ogólnie to piszę, żeby o tej liście nie zapomnieć ;c I o tym blogu, bo dobrze się czyta,no ja talentu nie mam, ale lubię pisać.Może mi przejdą niektóre rzeczy^^ No i jak będę miała w końcu ,normalny, internet to może uda mi się pisać systematycznie ;)
pozdrawiam Nat vel.Malucha, z którą dziele ciało, mózg, ducha i okres!
peace&love,
Joy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz