8 grudnia 2013

o97. Grudzien.

Jambo!
Mamy sobie grudzień. Kolejny i ostatni miesiąc roku dwa tysiące trzynaście. Zimno w pizdu. Dwa dni temu jakiś wielki orkan przeszedł przez Polskę, milion połamanych drzew i innych drutów, które sprawiły błogą ciemność w niektórych zakątkach i niestety pozbawiły kilka osób życia. Nie wiem, czy to zdanie ma sens -nieważne.
Trzeci rok studiów, następny, gdzie trzeba się namęczyć, kosztem chyba wszystkiego. Projekt o sosie, zajmujący sto stron, projekt o opakowaniach, projekt o dupie maryny! Niedługo sesja -a ja czarno to widzę! Ogólnie nie chcę mi się pisać. Do dupy jest, kolokwialnie mówiąc.


Peace&love,
Joy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz