Nie wiem, ile mi zejdzie pisanie tu, bo siedzę na wykładzie
i piszę z telefonu. Dawno nie pisałam, bo ani chęci ani czasu nie było.
No i notka tylko się zapisała. Pisałam ją ze dwa tygodnie temu we wtorek, ale wiadomo telefon, jak to telefon, nie nadąża, zacina się, traci połączenie z internetem, więc skoro już został szkic to go do kończę :D
Siedziałam dziś w swoich obrazkach i znalazłam tyle layów na moje blogi, czy fora. O, albo zdjęcia aktorek, które dostały niestrawności ;)
Leighton aka Blair Waldorf, moja pierwsza mamusia i ta, która wyszła bez większych nerwów. Niestety nie pamiętam na jakie forum to robiłam. Za dużo ich było w ówczesnym czasie ;c A szkoda! Mam jeszcze Nikki Reed, Hilary Duff i Mischę Barton, a i Candice Accolę, teraz idzie to wszystko łatwiej tzn. takie brzuchowe rzeczy na forum, bo większość aktorek, modelek, piosenkarek ma takie zdjęcia dzięki rolom i swojego życia i w przemyśle :D Ale i tak nadal dużo przyjmności takie rzeczy sprawiają.
Miałam się rozpisać o forach i blogach, a tu dupa :D No, ale przejdźmy dalej.
xoxo-friend-forever, jeden z najdłuższych rozdziałów w moim życiu, jeśli chodzi o życie blogowe. Masa pomysłów, historii
i ludzi przeszła przez tego bloga, ale prowadziłam go i nigdy nie było tak, że nie miałam chęci. Mam nawet jeden z pierwszych layów, który się tam pojawił, kiedy tematyką stało się życie bohaterów Pogody na miłość. Może jak nie zapomnę to go zlinkuję. W każdym razie -nie było na co patrzeć, ale na tamte czasy nie był najgorszy! No i to były moje początki z grafiką, teraz idzie mi o niebo lepiej. Chociaż widać, że jak podoba mi się jakaś koloryzacja, to tak jak wtedy i dziś -przez najbliższy czas używam tylko jej, a potem się dziwie, że wszystko jest takie samo! :D Kilka nagłówków później i kilka historii później -swoje prace zaczęłam zbierać w folderze, czasami również na buckecie. Milion prac, milion wspomnień.
No i najważniejsza historia, którą skitrałam moim zdaniem o drogiej Bethany Parker, która była przy okazji jedną z moich ukochanych postaci na forum, także tym jedynym ukochanym po Harringtonie, czy Lostach. W tym wypadku mam milion swoich starych nagłówków. Jedne gorsze, drugie lepsze, ale byłam i jestem
z nich nadal dumna.
No i najważniejsza historia, którą skitrałam moim zdaniem o drogiej Bethany Parker, która była przy okazji jedną z moich ukochanych postaci na forum, także tym jedynym ukochanym po Harringtonie, czy Lostach. W tym wypadku mam milion swoich starych nagłówków. Jedne gorsze, drugie lepsze, ale byłam i jestem
z nich nadal dumna.
Dziś też mam bloga, jednego, którego założyłam, czytając o zmianach na onecie, bo niestety o reszcie mogę zapomnieć ;/ Mój bliźniaczy blog do tego, zielone-ogrodniczki. Tam właśnie poznawałam uroki blogspota. Logo nie wygląda tam super bosko, bo nie miałam pomysłu, ani dobrej koncepcji, ale cóż. Póki nie wymyślę nic fajnego to taki tam będzie. Swoją drogą -przeglądając dzisiaj te wszystkie obrazki coś zaczyna się
w głowie rodzić, zobaczymy jak to będzie.
Fora. Pięć lat mi to już zajmuje głowę. Z przerwami przez ostatnie dwa lata.
Pierwsze, dziewicze, zawsze mówiłam o liceaku, ale RASY były pierwsze. Milion ludu, który tam poznałam, łamanie barier pod różnym względem, wiecej kreatywności. Miałam elfkę -Tori, mój pies się tak wabi, ale to całkiem niechcący wyszło
i nie miałam z tym nic wspólnego. Przygoda ta trwała kilka miesięcy. Przyciągnęłam tam dwie osoby,
z którymi chodziłam do klasy. Forum niestety się rozpadło, nowi ludzi nie zawsze patrzą na ustalone zasady
i nie zawsze chcą wejść w starą obsadę, dlatego zaczęły się kłótnie, w późniejszym czasie rasy zostały przeniesione. Nowa energia i kilkumiesięczne zabawy nie pomogły niestety i niektórzy zdążyli z tego wyrosnąć.
Harrington, nie wiem ile razy pisałam o tym forum. Poznałam tam kupę cudownych osób,
w tym Ankę, Emi, z którą się z resztą widziałam w 'realu', no i możliwe, że w niedługim czasie się znów zobaczymy. To chyba jedyna osoba, którą mogę kochać i nienawidzić w jednym czasie i zawsze jej wszystko wybaczę, nie chowając urazy.
Milion for później, był Harwell, ale tę historię już znają chyba wszyscy, jak nie z forum to z bloga.
Kilka przelotniaków, ale nigdy niczego, co by mogło być tak cudowne jak te trzy fora. No plus LOST, to zawsze siedziało mi w sercu. Czerwone bokserki w białe kropki
z napisem DHARMA. Albo coś w ten deseń. Jestem chyba zbyt pamiętliwa. Ale cóż tak to jest jak wiążesz życie pbfów ze swoim, a potem jest chilernie ciężko.
Ach, zapomniałam. Small! Moje ukochane, małe, minimalne forum, które tak dobrze trzymało się, póki serwer nie siadł ;c Urocze historie i przygotowywania do ślubu Lexie i Tonego, gdzie robiłam suknie dla druhen i panny młodej, szkoda tylko, że nie doszło
do niego, bo wxv nam to uniemożliwił. Żałuję bardzo.
Dziś. Tak, dziś gram. Po kilku miesiącach przerwy znowu. Brookheven niestety dobrze na mnie
nie podziałało i poszłam. A horum było i zdążyło się zmyć. I wtedy znalazłam Boston, który nie zauroczył mnie grafiką, ale zarejestrowałam się, ściągnęłam Karolajnę, zrobiłam sobie postać. Pograłam z nią. Okey.
nie podziałało i poszłam. A horum było i zdążyło się zmyć. I wtedy znalazłam Boston, który nie zauroczył mnie grafiką, ale zarejestrowałam się, ściągnęłam Karolajnę, zrobiłam sobie postać. Pograłam z nią. Okey.
W miedzy czasie pytając Emi o forum, powiedziała, że nie gra i żebyśmy pograły we dwie na starym forum. Okey. Tak wyszło, ze muszę mieć innych ludzi, że ściągnęłam ją na Boston. Póki co jest fajnie. Zobaczymy co dalej.
Taka notka o dupie maryny. Miała inaczej wyglądać, ale w końcu zaczęłam pisać bez jakiś wielkich przerywników o dupie tej powyżej. A jak się nauczę pisać z sensem i to jeszcze redagować to będzie super. Idę knuć życie dla Lenki, Nicka i Antka.
peace & love,
Joy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz